O czym jest ten film
- Claude Code zyskał „mody” — rozszerzenia działające jak wtyczki w przeglądarce, tylko wewnątrz narzędzia do pracy z modelem.
- Mod to niewielki dodatek budowany na zamówienie; zna mechanizmy skills, plik CLAUDE.md i hooki, więc wpina się w całą pracę w terminalu i panelu bocznym.
- Potrafi ukrywać wpisywany tekst, przechwytywać i zmieniać prompt lub wywołanie narzędzia, dokładać własne elementy ekranu i kierować zapytania do innych modeli; gotowe mody można udostępniać innym.
- W praktyce: liczniki zużycia i cache na bieżąco oraz automatyczne podpowiadanie następnych akcji w trakcie rozmowy.
- Autor pokazuje krok po kroku, jak z jednego promptu wygenerować mod — na przykładzie widgetu z pogodą wplecionego w interfejs.
- Ograniczenie: mod zadziała tylko w terminalu lub panelu bocznym, w zwykłym czacie — nie.
- Dynamiczny routing modeli (m.in. przez OpenRouter) pozwala nie „strzelać z armaty do muchy” — tam, gdzie wystarczy Haiku, nie warto płacić za najmocniejszy model.
- Społeczność już buduje grywalnego Dooma na czas oczekiwania na odpowiedź, własne paski postępu, podgląd transakcji on-chain czy lobby w stylu Modern Warfare 2.
- Najważniejsze ostrzeżenie: mod ma taki sam dostęp do systemu jak użytkownik — może odczytać dane logowania i wysłać je na zewnątrz albo dociągnąć nowy kod już po tym, jak go przejrzysz.
- Zapier MCP otwiera Claude na aplikacje niedostępne bezpośrednio (np. Skool, Outlook) — jeden klucz zapewnia te same uprawnienia w każdym narzędziu.
10 najważniejszych takeaways — z kontekstem zastosowania
1.Myśl o modach jak o wtyczkach przeglądarkowych dla Claude Code
Na czym polega: Anthropic pozwala budować rozszerzenia wokół Claude Code — na tej samej zasadzie, na jakiej dodatki rozbudowują przeglądarkę. Mod to kod, który wchodzi w środek zdarzeń narzędzia i może je przekształcać.
Jak stosować: zacznij od jednego prostego zastosowania (np. licznik zużycia) i rozbudowuj dopiero, gdy mechanika stanie się znajoma.
Na co uważać: mody nie są częścią samego modelu — wymagają zaktualizowanego Claude Code, inaczej w ogóle się nie uruchomią.
2.Liczniki zużycia i cache na widoku
Na czym polega: mod może dokładać do interfejsu własne panele z danymi — na przykład bieżące zużycie i stan cache, których Claude standardowo nie pokazuje.
Jak stosować: opisz w prompcie, co chcesz śledzić, wygeneruj kod, a potem uruchom go w nowej sesji terminala.
Na co uważać: wyliczone wartości zweryfikuj ręcznie — źle zbudowany licznik potrafi sugerować zużycie inne niż rzeczywiste.
3.Interfejs szyty na miarę: widgety, paski postępu, panele
Na czym polega: można dodawać nowe elementy ekranu i zasłaniać istniejące — od paska z pogodą po własny pasek postępu zadań, o jaki nikt wcześniej nie pomyślał.
Jak stosować: przygotuj opis widgetu w prompcie, poproś o utworzenie moda, otwórz terminal i wklej wygenerowany kod.
Na co uważać: to działa wyłącznie w terminalu lub panelu bocznym — w zwykłym okienku czatu dodatek się nie pojawi.
4.Podpowiadanie następnych akcji
Na czym polega: mod może w trakcie rozmowy sam sugerować, co zrobić dalej, a przy okazji zaglądać do dodatkowych rekordów i źródeł.
Jak stosować: określ, na jakim etapie pracy mają pojawiać się podpowiedzi, i wpleć to w opis moda.
Na co uważać: podpowiedzi to sugestie, nie rozkazy — ostateczna decyzja powinna zostać po twojej stronie.
5.Routing modeli: nie płać za armatę, gdy wystarczy Haiku
Na czym polega: mod połączony z kluczem OpenRouter sam przydziela zapytania do modeli — banalne pytania lecą do taniego Haiku, skomplikowane do mocniejszych jednostek.
Jak stosować: wystaw klucz, opisz zasady podziału zapytań i zacznij od dwóch modeli, żeby łatwo porównywać wyniki.
Na co uważać: zbyt agresywne kierowanie wszystkiego na tani model wyraźnie obniży jakość odpowiedzi — progi ustaw ostrożnie.
6.Architektura zdarzeń: obserwuj, zmień, zablokuj
Na czym polega: każdy mod to kod pośredniczący między zdarzeniami Claude Code. Zdarzenie można obejrzeć, przerobić albo całkiem zatrzymać; w zasięgu są m.in. start sesji, koniec tury, rysowanie interfejsu, komendy powłoki, wywołania sieciowe, komendy po ukośniku, użycie narzędzi czy ustawienia.
Jak stosować: pisząc własny dodatek, myśl kategoriami zdarzeń — najpierw „co chcę przechwycić”, dopiero potem „co z tym zrobić”.
Na co uważać: zablokowanie niewłaściwego zdarzenia potrafi wyłączyć całą resztę narzędzia.
7.Audyt bezpieczeństwa przed każdym pobraniem
Na czym polega: mod ma władzę taką jak ty — czyta i zapisuje pliki, uruchamia programy, korzysta z sieci, sięga do zmiennych środowiskowych i ustawień, a do tego potrafi sam zatwierdzać wywołania narzędzi. Udokumentowano przypadki wysyłania danych logowania na zewnątrz, ukrywania użycia hooków w metadanych oraz dociągnięcia świeżego kodu po akceptacji użytkownika.
Jak stosować: sięgaj po otwarte dodatki z dostępnym kodem i przeglądaj go przed pierwszym uruchomieniem.
Na co uważać: opis w katalogu to nie gwarancja — informacja „nie używa hooków” bywa po prostu nieprawdziwa.
8.Mody buduje się w rozmowie, nie na surowym kodzie
Na czym polega: wystarczy poprosić Claude o stworzenie dodatku według opisu; poradnik autora dodatkowo przeprowadza wywiad o twoich potrzebach i proponuje mody dopasowane do konkretnej pracy.
Jak stosować: wklej wytyczne, odpowiedz na pytania, potem przetestuj to, co wyszło.
Na co uważać: „się uruchomił” nie znaczy jeszcze „działa dobrze” — każdy mod sprawdzaj na własnych, realnych zadaniach.
9.Dostęp do aplikacji zewnętrznych przez Zapier MCP
Na czym polega: mod oparty na Zapier MCP łączy Claude z usługami, do których nie ma bezpośredniego dostępu — na przykład ze społecznością na Skool czy skrzynką Outlook — i pozwala je nie tylko odpytywać, ale i wykonywać w nich akcje.
Jak stosować: jeden klucz i jednolite uprawnienia działają potem wszędzie — w Claude, ChatGPT czy własnym zestawie narzędzi.
Na co uważać: każdy dodatkowy dostęp poszerza pole do ataku — ograniczaj uprawnienia do absolutnie niezbędnych.
10.Aktualizuj narzędzie i dziel się gotowymi dodatkami
Na czym polega: mody wymagają najnowszej wersji Claude Code, a te sprawdzone można udostępniać współpracownikom — dokładnie jak ulubione wtyczki w zespole.
Jak stosować: zaktualizuj Claude Code przed pierwszą instalacją, a własne wypromowane mody trzymaj w wspólnym repozytorium.
Na co uważać: aktualizacja samego Claude Code potrafi zmienić zachowanie dodatków — po każdej przemysłaj te najważniejsze.
Redakcyjne tłumaczenie
Wprowadzenie: rozszerzenia wchodzą do Claude Code
W Claude Code pojawiły się właśnie mody. Najłatwiej wyobrazić je sobie jako wtyczki do przeglądarki — z tą różnicą, że działają wewnątrz narzędzia do pracy z Claude. W praktyce można wokół niego zbudować niemal cokolwiek. Pewien użytkownik zrobił na przykład grywalnego Dooma, który — dopóki Claude kończy swoje zadanie — podłącza cię do serwera multiplayer. Przypadków użycia jest mnóstwo, a w tym materiale: czym mody są, jak z nich korzystać, jakie mają ograniczenia i gdzie leżą ich największe atuty.
Czym właściwie jest mod
Mod to niewielki dodatek do Claude Code, który tworzy dokładnie to, o co poprosisz. Co istotne, zna mechanizmy skills, plik CLAUDE.md oraz hooki — dzięki temu wpina się we wszystko, co robisz w Claude, zarówno w terminalu, jak i w panelu bocznym.
(Informacja dodatkowa: CLAUDE.md to plik ze stałymi instrukcjami projektowymi, które Claude Code czyta przy każdym uruchomieniu; hooki to skrypty odpalane automatycznie przy określonych zdarzeniach, np. po zakończeniu zadania.)
Co konkretnie można z tym zrobić:
- Ukrywać rzeczy. Wszystko, co wpisujesz, da się w dowolnym momencie zasłonić własnym elementem interfejsu.
- Edytować prompt i wywołania narzędzi. Możesz przechwycić i zmienić to, co ma zostać wysłane — to daje zupełnie nowy poziom kontroli.
- Dokładać nowe elementy ekranu. Interfejs da się przebudować pod siebie od podstaw.
- Kierować zapytania do innych modeli. Zamiast zawsze korzystać z tego samego, można świadomie wybierać.
- Udostępniać gotowe mody innym.
Dodatkowy kontekst zawsze pod ręką
Pierwsza, bardzo praktyczna możliwość: dopisywanie kontekstu. Jeśli chcesz, żeby Claude widział dodatkowe informacje, dodatek może mu je dostarczyć. Autor montuje w terminalu (uwaga: mody instaluje się właśnie w terminalu uruchomionym wewnątrz Claude) zestaw liczników, które na żywo pokazują, ile zużywa — od ogólnego użycia po stan cache. Tak samo można śledzić dowolną inną metrykę.
Druga przydatna rzecz: automatyczne podpowiadanie następnych kroków. W trakcie rozmowy mod sam sugeruje, co można zrobić dalej; umie też zaglądać do różnych rekordów i kierować pytania do wybranych modeli. Lista możliwości jest długa.
Zmiana interfejsu na przykładzie widgetu z pogodą
Zacznijmy od czegoś prostego — przebudowy interfejsu. Autor chce mieć pod ręką pasek z prognozą: słonecznie, zachmurzenie, przelotny deszcz, burza — żeby w trakcie pracy z Claude na pierwszy rzut oka widzieć, co dzieje się na zewnątrz.
Przepis wygląda tak:
- Skopiuj przygotowany prompt.
- Zaktualizuj Claude Code do najnowszej wersji — bez tego mody w ogóle nie będą dostępne.
- Wklej prośbę w rodzaju: „Stwórz dla mnie nowy mod zgodnie z poniższym opisem”.
- Claude wygeneruje kod dodatku.
- Otwórz nową sesję w terminalu (przycisk terminala albo Command+Spacja, wpisz „terminal” i uruchom komendę
claude) i tam uruchom wygenerowany kod.
Po chwili pasek pogody ożywa i śledzi warunki na bieżąco. Niektóre mody potrafią działać ponad pozostałymi elementami interfejsu i pozostają widoczne przez całą sesję.
Ważne zastrzeżenie: w zwykłym czacie mod nie zadziała. Wyłącznie w terminalu lub w panelu bocznym.
Automatyczny wybór modelu, czyli jak nie strzelać z armaty do muchy
Osobno warto pokazać bardzo ciekawą opcję — samodzielny wybór modelu do danego zapytania. Autor demonstruje ją na swoim Agentic OS, czyli systemie operacyjnym zbudowanym wokół Claude. Wystarczy powiedzieć: „Hej Jeeves, otwórz mój Agentic OS”, a potem na przykład: „Uruchom sesję w Claude Code, zrób pogłębiony research o nowej funkcji modów i zabierz mnie do mojej pamięci”.
— Czy zacząć pogłębiony research na temat modów w Claude Code? Powiedz słowo. — Świetnie, działaj. — Ruszamy. Claude Code już pracuje, postęp zobaczysz w czacie zadania. A teraz przenosimy się do twojej pamięci.
Kluczowa obserwacja: Jeeves, na podstawie samej treści prośby, sam zdecydował, który model najlepiej się do niej nadaje. Autor korzysta tu z warstwy postawionej ponad Claude, ale dokładnie ten sam trik da się zbudować w samym Claude Code — wystarczy połączyć moda z kluczem OpenRouter, a zapytania będą przydzielane automatycznie.
(Informacja dodatkowa: OpenRouter to pośrednik, który jeden klucz API zamienia w dostęp do modeli wielu dostawców.)
Efekt? Nie używasz „bazooki” tam, gdzie spokojnie wystarczy Haiku — a to proste oszczędności przy codziennej pracy.
Co już zbudowała społeczność
Przykłady z pierwszych dni mówią same za siebie:
- Grywalny Doom, który na czas oczekiwania na odpowiedź Claude podłącza cię do serwera multiplayer. Jak żartuje autor — granie w tym czasie też jest technicznie pracą, i trudno się z tym kłócić.
- Własny pasek postępu zakodowany „na czuja” — można śledzić dokładnie te metryki, których Claude standardowo nie pokazuje.
- Autorskie projekty interfejsów — kilka zupełnie odmiennych, wizualnie dopracowanych stylów pracy.
- Panel z podglądem statusu każdej „planety” od momentu jej utworzenia wraz z potwierdzeniami transakcji on-chain — wszystko spięte hookami, co daje pełen wgląd w to, co się buduje.
- „Lobby do szybkiego celowania” w stylu Modern Warfare 2 — bo czemu nie.
Morale jest jedno: zbudować da się praktycznie wszystko.
Jak mod działa od środka
Autor poprosił Claude o zwięzłe podsumowanie mechaniki i warto je przytoczyć. Mod to po prostu kod, który wchodzi w środek zdarzeń Claude Code. Każde zdarzenie może zostać przez niego obserwowane, zmodyfikowane albo zablokowane. W zasięgu dodatku są m.in.: uruchamianie sesji, koniec tury, rysowanie interfejsu, komendy powłoki, wywołania sieciowe, komendy wpisywane po ukośniku, kompaktowanie (czyli zwijanie historii rozmowy), użycie narzędzi, pliki dźwiękowe i ustawienia.
Bezpieczeństwo: nie pobieraj modów na oślep
To najważniejsze ostrzeżenie całego materiału. Mod ma dokładnie taką władzę jak ty: potrafi czytać i zapisywać pliki, uruchamiać programy, korzystać z sieci, sięgać do zmiennych środowiskowych i plików ustawień, a przy okazji samodzielnie zatwierdzać wywołania narzędzi.
Zewnętrzni badacze wykazali dodatkowo, że:
- mod może odczytać plik z danymi logowania i wysłać go na zewnątrz;
- w opisie dodatku może figurować informacja, że nie korzysta z hooków — choć w rzeczywistości korzysta;
- może podrobić prompt albo pobrać świeży kod już po tym, jak użytkownik go przejrzy i zaakceptuje.
Wniosek praktyczny: korzystaj z modów świadomie i niczego nie instaluj na ślepo z losowych źródeł w sieci.
Jak zbudować własny mod
Autor udostępnia darmowy poradnik (drugi link w opisie filmu). Sposób użycia jest banalny: skopiuj całą treść (Cmd+A), wklej do Claude — a Claude przeprowadzi z tobą wywiad o tym, co chcesz osiągnąć, i zaproponuje dodatki dopasowane do twoich zadań. Można też po prostu zapytać: „zarekomenduj, co powinienem zbudować”, a potem sprawdzić, czy wygenerowany mod działa zgodnie z oczekiwaniami. Weryfikacja przed wdrożeniem to element obowiązkowy, nie opcja.
Integracje przez Zapier MCP: aplikacje, których Claude nie zna
Na koniec przykład moda, z którego autor korzysta najczęściej — bo łączy Claude z usługami pozbawionymi bezpośredniego dostępu. Prompt wygląda tak:
„Użyj Zapiera: powiedz mi, kto ostatni dołączył do mojej społeczności na Skool, podaj temat ostatniego maila w Outlooku, a potem wyślij zaproszenie na adres jack@jack.com do mojej grupy.”
Na ekranie od razu pojawia się logo Zapier MCP, a na dole można na bieżąco śledzić stan kredytów. Wszystko zadziałało za pierwszym podejściem — choć autor zastrzega, że to był „jednostrzał”, mający pokazać samą mechanikę. Przy okazji zdradza, że swój pierwszy startup sprzedał, budując go właśnie na Zapierze.
Największa zaleta tego podejścia: jeden klucz MCP wystarczy, żeby mieć dostęp do wszystkich połączonych aplikacji — z tymi samymi uprawnieniami — niezależnie od tego, czy pracujesz w Claude, ChatGPT czy własnym Agentic OS.
(Informacja dodatkowa: MCP, Model Context Protocol, to otwarty standard łączenia modeli językowych z zewnętrznymi narzędziami i danymi.)
Na koniec
Sam一块 modyfikowanie interfejsu to jednak za mało. Bez poznania najmocniejszych funkcji Claude nie zajedziesz tak daleko, jak pozwala to narzędzie — dlatego autor odsyła do swojego Masterclassu Claude Code, z nowym modułem o systemach projektowych (od zera do w pełni dopracowanych stron, systemy pamięci i dostęp do całego Agentic OS) oraz zapowiada kolejny odcinek o najbardziej niedocenianych możliwościach tego narzędzia.