O czym jest ten film
- Premiera Claude’a Opus 5.5 — nowego lidera zestawień modeli, zaledwie tydzień po debiucie GPT-6.
- Wyniki: model wygrywa w wielu testach, m.in. w kodowaniu i samodzielnym posługiwaniu się komputerem, a w uśrednionych rankingach wersja Max wyraźnie prowadzi.
- Ekonomia: koszty na poziomie Opusa 5 (i niższe), możliwości porównywalne z najmocniejszym Fable 5.1 oraz wyższa szybkość działania.
- Przykłady od społeczności: film animowany w czystym JavaScripcie, gra z własnym klimatem i fizyką wody, interaktywna wizualizacja 3D dłoni z mięśniami i ścięgnami.
- Dostęp: abonament Claude od 15 euro (plan Pro), wyższe plany dla wymagających; ustawienie „wysiłku” decyduje o tempie wyczerpywania limitów.
- Integracja z Higgsfield — generowanie zdjęć i filmów bezpośrednio z czatu z Claude’em, skonfigurowane w kilku kliknięciach.
- Autorski test: cztery wersje pionowej rolki Shorts przygotowane z jednego nagrania — z twarzą i bez, z głosem autora oraz z lektorem AI.
- Własne mini-narzędzia: panel do poprawiania i publikowania shortów oraz obieg „artykuł z grafikami → WordPress jednym kliknięciem”, dzięki któremu autor zrezygnował z połowy płatnych abonamentów.
- Grafika 3D i animacje: wymodelowana w Opusie katapulta z animacją strzału, szkielet i animacja chodzenia pająka, efekty w grze autora budowanej od kilku tygodni.
- Praktyczna recepta na koniec: jak przenieść te możliwości do własnej pracy — od pierwszego zapytania, przez iteracje, po powtarzalny system.
10 najważniejszych takeaways — z kontekstem zastosowania
1.Możliwości klasy premium w niższej cenie — ale wciąż drogo
Na czym polega: Opus 5.5 w większości zadań dorównuje najmocniejszemu modelowi (Fable 5.1), kosztuje mniej niż poprzednik i działa szybciej.
Jak stosować: sięgaj po niego tam, gdzie wcześniej potrzebny był najdroższy model — programowanie, praca na dokumentach, zadania z samodzielnym obsługiwaniem komputera.
Na co uważać: „tańszy” nie znaczy „tani”. To nadal jeden z droższych modeli na rynku i limity abonamentu potrafi wyczerpać bardzo szybko.
2.Benchmarki traktuj jako wstępny filtr, nie wyrocznię
Na czym polega: model wygrywa w wielu testach, ale — jak podkreśla autor — „to tylko tabelki”. O wartości decyduje realna praca, nie uśrednione wyniki.
Jak stosować: zanim zmienisz narzędzie, przetestuj nowy model na kilku własnych, powtarzalnych zadaniach i porównaj efekt z dotychczasowym rozwiązaniem.
Na co uważać: wysoki wynik w rankingach ogólnych może maskować słabości w twojej konkretnej, węższej dziedzinie.
3.Modele coraz lepiej radzą sobie z kreatywnością wizualną
Na czym polega: przykład z sieci — film wygenerowany w całości w czystym JavaScripcie, bez zewnętrznych bibliotek, i gra, którą można pomylić z wysokobudżetową produkcją (warto zwrócić uwagę na fizykę wody i chmury).
Jak stosować: wykorzystuj do szybkich prototypów wizualnych — animacji, scen, przerywników — które wcześniej wymagałyby grafika lub animatora.
Na co uważać: efekt „za milion dolarów” zwykle powstaje w połączeniu z dodatkowymi narzędziami (tekstury, render, silnik). Sam model językowy nie zrobi wszystkiego.
4.Ekspertyza człowieka plus model equals narzędzie dla twojej branży
Na czym polega: użytkownicy zbudowali trójwymiarową wizualizację dłoni z mięśniami i ścięgnami — sterujesz kamerą, wskazujesz punkt, a narzędzie podpowiada, które struktury mogą być zaangażowane.
Jak stosować: opisz modelowi swoją wiedzę dziedzinową i pytania, które zadajesz sobie w pracy codziennie — z tego da się zbudować dedykowanego asystenta, który realnie pomaga.
Na co uważać: takie podpowiedzi działają „w pewnym przybliżeniu”. W zastosowaniach medycznych czy eksperckich każdy wynik musi weryfikować człowiek.
5.Najtańsze wejście: abonament Claude od 15 euro
Na czym polega: plan Pro za 15 euro to najprostszy sposób dostępu do Opusa 5.5; do intensywnej pracy są plany wyższe (autor korzysta z Max 20, czyli dwudziestokrotności limitów Pro).
Jak stosować: zacznij od Pro przy okazjonalnym użyciu; jeśli pracujesz z agentami codziennie, policz, czy wyższy plan nie wyjdzie taniej niż przestoje na czekanie limity.
Na co uważać: 15 euro to opcja — jak mówi autor — „dla bardzo cierpliwych”, bo te modele należą do najdroższych na rynku.
6.Ustawienie wysiłku decyduje o zużyciu limitów
Na czym polega: w zakładce modeli, obok wyboru Opusa 5.5, ustawia się poziom „wysiłku” (ang. effort). To od niego zależy, jak szybko kończą się limity.
Jak stosować: pracuj w trybie medium — wystarcza do większości zadań — i podnoś poziom dopiero wtedy, gdy wynik wyraźnie odstaje od oczekiwań.
Na co uważać: szczytowy wysiłek ustawiony na stałe sprawi, że limity znikną kilkukrotnie szybciej.
7.Połącz model z generatorem multimediów
Na czym polega: integracja z Higgsfield pozwala Claude’owi tworzyć zdjęcia i filmy wewnątrz rozmowy; dostępne jest też połączenie z ChatGPT. Konfiguracja to kilka kroków: „Connect Higgsfield” → „Continue” → „Add” → logowanie → „Allow” na ekranie zgody.
Jak stosować: gdy projekt wymaga mixu tekstu i wizualiów — artykuł z grafikami, rolka z klipami, tekstury do modeli 3D — wszystko robisz w jednym czacie.
Na co uważać: Higgsfield to sponsor tego odcinka. Traktuj go jako przykład kategorii narzędzi i porównaj z alternatywami, zanim zapłacisz.
8.Deleguj całe zadania, nie tylko zadawaj pytania
Na czym polega: autor wrzucił nagranie swojej twarzy i polecił przygotować cztery wersje rolki Shorts — z twarzą i bez, z własnym głosem i z lektorem AI — a potem wybrał najlepszą. Bez żadnych ręcznych poprawek na etapie wstępnym.
Jak stosować: podaj materiały źródłowe (pliki, notatki, dane), zdefiniuj warianty do wyboru i pozwól agentowi doprowadzić całość do momentu twojej decyzji.
Na co uważać: sztuczna inteligencja nadal popełnia błędy — pierwsze wyniki traktuj jako szkic wymagający korekty, nie jako produkt końcowy.
9.Zamiast kolejnych abonamentów — małe narzędzia szyte na miarę
Na czym polega: autor zbudował panel, w którym rolka jest rozbита na fragmenty — każdy można odtworzyć, poprawić, wysłać do przeróbki przez AI i opublikować z opisem. Podobnie z artykułami: tekst plus grafiki, przenoszone na WordPressa jednym kliknięciem. Efekt: rezygnacja z połowy płatnych subskrypcji.
Jak stosować: wybierz jeden powtarzalny proces (publikacja, raport, montaż) i poproś agenta o panel do niego. Przy integracji z WordPressem zapytaj wprost: „czego potrzebujesz ode mnie, żeby połączyć się bezpiecznie?” — dostaniesz instrukcję krok po kroku.
Na co uważać: do pracy na plikach i katalogach potrzebna jest aplikacja desktopowa Claude’a lub ChatGPT. Przy integracjach zewnętrznych pilnuj bezpieczeństwa — hasła i uprawnienia trzymaj pod kontrolą.
10.Plan na start: opisz swoją pracę, iteruj, potem buduj system
Na czym polega: odpowiedź autora na najczęstsze pytanie widzów („jak zastosować to w codziennej pracy?”): zainstaluj aplikację, zbierz informacje o swojej pracy i największych wyzwaniach, poproś o konkretne rekomendacje — przebieg zadań, procedury, narzędzia — a gdy masz rozwiązanie, zbuduj z niego powtarzalny system.
Jak stosować: potraktuj to jako proces rozciągnięty w czasie, a nie jednorazowe zapytanie. Im więcej kontekstu dostarczysz, tym lepsze odpowiedzi dostaniesz.
Na co uważać: nie wycofuj się po pierwszej porażce. Model nie zawsze trafi za pierwszym razem — kolejne iteracje zwykle wyraźnie poprawiają wynik.
Redakcyjne tłumaczenie
Wstęp: nowy model, tydzień po GPT-6
Sztuczna inteligencja nie zwalnia tempa. Opus 5.5 to nowy lider rankingów, ale znacznie ważniejsze jest to, co potrafi w praktyce. W tym materiale pokażę konkretne przykłady pracy z nowym modelem, sposób jego uruchomienia oraz to, co zrobił, gdy oddałem mu fragment mojej gry. Nazywam się Krzysztof Gonet i na co dzień testuję oraz wdrażam sztuczną inteligencję — po to, żebyś ty nie musiał robić tego samodzielnie.
Mamy więc nowy model. O co w nim chodzi i dlaczego znów wszyscy się nim zachwycają? Przecież tydzień temu była premiera GPT-6, a teraz zjawia się Opus 5.5. W samej nazwie nie ma nic spektakularnego, więc sprawdźmy wykres.
Mówi on kilka rzeczy naraz. Opus 5.5 wygrywa z innymi modelami — zarówno z poprzednimi Claude’ami, jak i z konkurencją — w bardzo wielu testach, na przykład w kodowaniu czy w samodzielnym posługiwaniu się komputerem (tzw. computer use). To znaczny postęp. Jeszcze ważniejsze są jednak koszty: cenowo model plasuje się w okolicach Opusa 5 i jest od niego tańszy, a możliwości ma porównywalne z Fable 5.1 — do tego działa szybciej. W ogólnych zestawieniach, gdzie wyniki różnych testów się uśrednia, na czele staje właśnie Opus w wersji Max i ma przewagę nad rywalami. Nie powiedziałbym, że ich deklasuje, ale w wielu zadaniach jest bardzo dobry i tańszy. To wciąż drogi model — po prostu mniej drogi niż dotychczas.
Tabele z kosztami wykonania zadania to jednak tylko tabele. Zobaczmy zatem, co tworzą z jego pomocą użytkownicy, co udało się zrobić mnie — i czy model jest rzeczywiście tak dobry, jak twierdzi Anthropic.
Co pokazuje społeczność
Pierwszy przykład: film stworzony przez Opusa 5.5 w JavaScripcie. Całość powstała w czystym kodzie, bez dodatkowych bibliotek, a efekt jest naprawdę imponujący — żaden z wcześniejszych modeli nie radził sobie z tym równie dobrze. Takie wizualne przykłady pokazują, że modele coraz lepiej dają radę w zadaniach wymagających kreatywności.
Kolejny przykład to gra z własnym wirtualnym środowiskiem i niepowtarzalnym klimatem — na pierwszy rzut oka można ją pomylić z wysokobudżetową produkcją. Na niektórych ujęciach wygląda znakomicie; zwróć uwagę na fizykę wody i chmury. Tu Opus korzystał oczywiście z dodatkowych narzędzi, ale pomyśl, co można osiągnąć, łącząc własne doświadczenie i wiedzę z modelem, którym umiesz się posługiwać — bo umiejętność wykorzystania to słowo klucz.
Trzeci przykład jest bardziej praktyczny: trójwymiarowa wizualizacja dłoni z mięśniami i ścięgnami. Kamerą można sterować i wskazać konkretny punkt, a narzędzie podpowie, co może być nie tak — które struktury tu działają. Działa to oczywiście w pewnym przybliżeniu, ale sedno jest proste: jeśli jesteś ekspertem w swojej branży, możesz zbudować narzędzie, które realnie pomaga ci w pracy. Tak właśnie pracuję na co dzień i za chwilę pokażę kilka własnych przykładów. Żeby je odtworzyć, potrzebne będą jednak pewne dodatki.
Jak uruchomić Opusa 5.5 i z czym go połączyć
Najtańszy i najprostszy dostęp do Opusa 5.5 to abonament na platformie Claude. Model jest już dostępny w planie Pro za 15 euro; jeśli chcesz tworzyć więcej, są plany wyższe. Piętnaście euro to opcja na start — dla osób bardzo cierpliwych, bo te modele należą wciąż do najdroższych na rynku i wiąże się to z ceną. Ja jestem na planie Max 20, czyli mam dwudziestokrotność limitów planu Pro.
Po zalogowaniu wejdź w zakładkę modeli. Znajdziesz tam Opusa 5.5 oraz ustawienie wysiłku — i to ważny parametr, bo od niego zależy, jak szybko wyczerpujesz limity. Tryb medium jest domyślny i wystarcza do większości zadań; jeśli nie wystarcza, przechodzisz wyżej.
Sam model to jednak dopiero część układanki. Żeby Opus robił dla ciebie naprawdę fajne rzeczy, przydają się dodatkowe narzędzia. Takim narzędziem jest Higgsfield — sponsor tego odcinka. Dzięki niemu Opus może generować w twoich projektach także zdjęcia i filmy.
(Informacja dodatkowa: autor sam zaznacza, że Higgsfield sponsoruje odcinek — warto mieć to na uwadze przy ocenie tej rekomendacji.)
Połączenie wygląda tak: klikasz link w opisie filmu i trafiasz na stronę z integracjami — z Claude’em albo z innymi narzędziami; jest też połączenie z ChatGPT, jeśli wolisz to rozwiązanie. Zakładasz konto, klikasz „Connect Higgsfield”, zostajesz przeniesiony do Claude’a, tam klikasz „Continue”, czekasz na połączenie i „Add”. Zostaje już tylko zatwierdzenie: logujesz się na swoje konto, a na ekranie zgody klikasz „Allow” — i gotowe. Od tej chwili możesz korzystać z Opusa 5.5 i Higgsfielda w jednym czacie, co otwiera dodatkowe możliwości.
Mój test: cztery wersje jednej rolki
Pokażę teraz, co w ten sposób zrobiłem i jak wykorzystuję AI w życiu oraz pracy — żebyś mógł analogicznie rozwiązywać własne problemy.
Na początek przykład prosty. Nagrywam filmy, a wśród nich pionowe Shorts, które zawładnęły mediami. Montować i nagrywać ich nie lubię, więc zleciłem to sztucznej inteligencji — a dokładniej: poleciłem jej przygotować cztery wersje rolki. Dostarczyłem Claude’owi pionowe nagranie mojej gadającej głowy, w dodatku łysej, więc miał spore wyzwanie, żeby stworzyć z tego coś ciekawego na podstawie materiałów wizualnych i filmów generowanych przez Higgsfield.
Agent przygotował cztery wersje do wyboru: z moją twarzą i bez niej, z moim głosem oraz z lektorem AI. Puszczę dwie, żebyś mógł porównać efekty. Ja sam jeszcze ich nie widziałem i nie ma w nich żadnych moich ręcznych poprawek.
W pierwszej — poza drobnym mankamentem w postaci napisów na twarzy — wyszło całkiem fajnie. A teraz posłuchajcie wersji z lektorem AI:
Opus 5.5 to nowy model dostępny w Claude, który w większości zadań dorównuje najmocniejszemu Fable 5.1, a w cenniku kosztuje mniej niż połowę. W czym jest lepszy od poprzedniej wersji? W programowaniu, w pracy na dokumentach, w zadaniach, w których sam obsługuje komputer. A co to znaczy dla ciebie? Mocniejszy model za mniejsze pieniądze.
Jestem bardzo ciekawy twojej opinii: wolisz lektora AI, czy mam nadal nagrywać rolki sam? Jeśli dla ciebie nie ma różnicy, wybiorę lektora — to po prostu łatwiejsze. Wpisujesz, co ma powiedzieć, i głos powstaje przy pomocy Higgsfielda.
W panelu wygląda to tak: na stronie Higgsfielda w zakładce audio wybierasz głos lektora; możesz też wytrenować własny. Nie będzie w stu procentach identyczny, ale do prostych zastosowań wystarczająco zbliżony. Dochodzi do tego wybór modelu głosu — i w zasadzie wszystko dzieje się przez Claude’a, więc nie musisz wchodzić do panelu ręcznie, choć przy doraźnej pracy taka opcja też się przyda. W zakładkach wideo i image znajdziesz z kolei filmy, które agent wygenerował pod mojego shortsa. Tak właśnie zadziałał cały obieg: Claude pobrał klipy, wstawił je do materiału i wyrenderował gotową rolkę, którą mogę opublikować.
Mini-narzędzie do shortów
Poszedłem o krok dalej i zbudowałem pod to małe narzędzie. Sztuczna inteligencja nadal popełnia błędy — i będzie je popełniać — dlatego pewne ręczne korekty są nieuniknione. Można je wprowadzać, rozmawiając z agentem, albo wskazując mu wprost, co ma zmienić.
Poleciłem mu więc, żeby stworzył panel, w którym rolka jest rozłożona na części pierwsze. Każdy fragment mogę odtworzyć, poprawić albo jednym kliknięciem zaznaczyć, że AI ma go przerobić, a na końcu opublikować całość w moich mediach społecznościowych — z opisem, tytułem i wszystkim, co trzeba. Brzmi jak czarna magia? Nie jest. Po prostu wpisujesz, co agent ma zrobić — i on to robi.
Jedna ważna uwaga: najlepiej pobrać Claude’a albo ChatGPT jako aplikację na komputerze. Wtedy ma dostęp do odpowiednich katalogów i może tworzyć dla ciebie takie narzędzia.
Artykuły, grafiki i WordPress
Kolejny przykład — w formule prostszej, ale za to czasochłonnej: pisanie artykułów i postów na media społecznościowe. Znów korzystam z własnego panelu. Napisałem do Claude’a, żeby przygotował artykuł i wygenerował grafiki z pomocą Higgsfield. W efekcie mam kompletny tekst, który jednym kliknięciem przenoszę na WordPressa — bo taką integrację również można sobie wykonać. Wystarczy zapytać wprost: „napisz mi, czego potrzebujesz ode mnie, żeby połączyć się z moim WordPressem, i jak zrobić to bezpiecznie”. Dostajesz instrukcję, się edukujesz — i masz kolejne narzędzie do wdrożenia.
W ten sposób zrezygnowałem z połowy moich różnych abonamentów, bo potrafiłem stworzyć własne rozwiązania — lepsze i szyte na miarę.
Grafika 3D i animacje
Kolejny obszar, w którym Opus radzi sobie wyjątkowo dobrze — lepiej niż inne modele — to grafika trójwymiarowa. Katapulta, którą widzisz na ekranie, wraz z pełną animacją została wymodelowana właśnie w Opusie: strzał, poruszanie się, wszystko. Przy pomocy Higgsfielda można do tego dorobić różnorodne tekstury; Higgsfield ma zresztą integrację z Blenderem, więc cały obieg da się zbudować w ten sposób.
Jeśli nie lubisz pająków, przewiń ten fragment. AI radzi sobie także z animacjami. Animowanie chodzenia postaci w grze to zadanie bardzo trudne — zwłaszcza przy nieregularnych kształtach — a tutaj agent poradził sobie zarówno z budową szkieletu modelu, jak i z jego animowaniem w silniku.
Tak wygląda testowa wersja gry, nad którą pracuję. Na szybko zbuduję tu obronę, żeby pokazać ci animację. Najpierw kilka domków — żeby było czego bronić. Teraz mur; chłopi, nie przeszkadzajcie, mam mur. Do tego wieże obronne — w tym wypadku magiczne. Uruchamiam zwolnione tempo i pojawiają się pierwsi wrogowie: pająki. Wszystkie te efekty również powstały przy pomocy AI. Wykorzystywałem tu bardzo różne modele i nie było to jedno polecenie — ale pomyśl: nigdy nie tworzyłem gry, a mimo to w zaledwie kilka tygodni jestem w stanie zbudować coś takiego.
Czas na mocniejszy test obrony: szybsze tempo i dodatkowe efekty. Zobaczmy, czy zadziała tak, jak chciałem. Wrogowie odskakują — jest naprawdę fajnie. O tej grze nagram osobne materiały, a teraz wracamy do meritum.
Jak to wykorzystać we własnej pracy
Często piszecie w komentarzach: „Krzysztof, wszystko fajnie, technologia się rozwija, ale jak mam to wykorzystać w mojej codziennej pracy?”. Odpowiedź jest bardzo prosta: zastosuj tę samą zasadę u siebie. Zacznij od pierwszego kroku.
Zainstaluj Claude’a albo ChatGPT. Zbierz informacje o swojej codziennej pracy i o największych wyzwaniach, które masz teraz na głowie, a potem rozpisz to w rozmowie z modelem i poproś o konkretne rekomendacje — jak rozwiązać twój problem i jak przyspieszyć twoją pracę. Model może zaproponować konkretny przebieg zadań, procedury, narzędzia — cokolwiek, co realnie coś przyspieszy. Daj mu czas na rozwiązanie i przeczytaj, co dostarczył.
Jeśli efekt cię nie satysfakcjonuje, idź dalej: rozmawiaj z nim. Nie wycofuj się po pierwszej porażce tylko dlatego, że odpowiedź nie padła natychmiast. To jest proces — im więcej informacji dostarczysz, tym lepsze odpowiedzi dostaniesz.
A gdy rozwiązanie już masz, kolejnym krokiem jest zbudowanie narzędzia albo powtarzalnego systemu, który będzie ci przynosił powtarzalne wyniki. O tym będę mówił w kolejnych filmach. Jeśli masz konkretne wyzwanie, z którym sobie nie radzisz — napisz w komentarzu. Przeczytam je wszystkie, być może niektóre mnie zainspirują i nagram na ten temat odcinek.
Zacznij tak, jak opisałem, a zobaczysz, że możesz naprawdę sporo usprawnić w swojej pracy.
Dziękuję za oglądanie i będę wdzięczny za łapkę w górę. Do zobaczenia w kolejnych materiałach. Pozdrawiam — Krzysztof Gonet.